Brenderup to mała duńska wieś znana z produkcji przyczep samochodowych. Wielkości Słubic. Leży na wyspie Fionia, której stolicą jest Odense. Tam urodził się i spędził dzieciństwo najsłynniejszy pisarz duński – Hans Christian Andersen.
W październiku 2015 spędziliśmy w Brenderup 5 dni.
My, to znaczy drużyna z projektu Erasmus+ „Budowanie kompetencji kluczowych a pedagogika uniwersytetów ludowych w Europie XXI wieku": Polacy z „ZIARNA”, Starostwa Powiatowego w Płocku i Kaszubskiego Uniwersytetu Ludowego, Bułgarzy z Uniwersytetu Rolniczego w Płovdiv, Niemcy z Uniwersytetu Zrównoważonego Rozwoju w Eberswalde i Szwajcar ze Szkoły Rolnictwa Biodynamicznego. Byliśmy gośćmi tamtejszego uniwersytetu ludowego Brenderup Højskole. Rektor, Ole Dodenroth, w pięknej scenerii uniwersytetu, opowiedział nam o historii i misji szkoły. Tak jak każdy z 68 obecnie funkcjonujących
w Danii uniwersytetów ludowych BHS ma swój charakter, własny program. Ta szkoła oprócz muzyki, rzemiosła, ekologii, najwięcej uwagi poświęca edukacji globalnej i wielokulturowości. Widać to od razu spotykając studentów, którzy przyjechali tu ze wszystkich kontynentów. W stołówce wisi kartka, a na niej „dzień dobry” w 23 językach, którymi mówią uczestnicy kursów. W trakcie naszego pobytu Uniwersytet Ludowy w Brenderup we współpracy z miejscowymi władzami i Czerwonym Krzyżem organizował spotkanie z lokalnymi mieszkańcami na temat przyjmowania uchodźców. Ole opowiadał o doświadczeniu BHS w pracy i integracji 52 studentów reprezentujących tak
wiele różnych kultur. Byliśmy pod wrażeniem nie tylko tej niezwykłej różnorodności, ale też determinacji młodych ludzi, takich jak np. Caroline z wioski kenijskiej, która podpatruje duńskie metody edukacji dorosłych, żeby podobne programy potem wprowadzić u siebie. Podziwialiśmy tez nauczycieli, którzy w tym wielokulturowym tyglu
umieli utrzymać dyscyplinę opartą wzajemnym szacunku, demokracji, ale też otwartości i empatii wobec drugiego człowieka. Jedna z nauczycielek opowiedziała nam, jak uczniowie sami budują małe zespoły i np. powstała mała trójka najbardziej małomównych studentów, których właśnie ta cecha charakteru połączyła: Eskimoska z Grenlandii, chłopak z Kamerunu i Duńczyk. Oczywiście 5 dni pozwoliło nam tylko uchylić rąbka tajemnicy, jak w tym szalonym współczesnym świecie funkcjonuje taka oaza pokojowego współistnienia wielości kultur. Ale na pewno warto w Brenderup czerpać inspiracje i know-how. Nie tylko w zakresie przyczep samochodowych.
 
Ewa Smuk Stratenwerth
 
 
Wypowiedzi uczestników wizyty studyjnej w Danii:
 
„Pobyt w Brenderup Hojskole to był kawałek „życia w Uniwersytecie Ludowym” np. śpiewanie, mieszkanie razem, wprowadzenie do tematu połączone z dyskusją, wspólne wieczory. Nie tylko mówienie o idei UL, ale jej przeżycie. Sam UL zaskoczył mnie taką różnorodnością kulturową, tego się nie spodziewałem”.
„Największym odkryciem dla mnie było doświadczenie jak BHS tworzy przestrzeń dialogu międzykulturowego.
Sam fakt obecności uczniów z tak wielu zakątków świata, ale to tylko jeden aspekt. Szkoła tworzy przestrzeń dialogu,
gościnną atmosferę, staje się domem – nie jest hostelem dla młodzieży, ale właśnie domem, tzn. przy otwartości
i gościnności wprowadza zasady, uczy kultury na różnych poziomach – kultury osobistej, ale też kultury kraju,
języka. Inny aspekt, który był dla mnie ważny, to smaczne, różnorodne jedzenie, bogata oferta dla wegetarian. Ładna
przestrzeń wokół szkoły, dużo uroczych zakątków, miejsc spotkań. Ogromną radością było dla mnie wspólne śpiewanie, nawet to, że jako polska drużyna umieliśmy razem śpiewać. To autentycznie buduje wspólnotę”.

Dane kontaktowe

Stowarzyszenie ZIARNO

Grzybów 1/2
09-533 Słubice

tel./fax: 24 277 89 63
tel. kom.: +48 606 805 900
e-mail: ziarnongo@o2.pl

Sfinansowano ze środków Ministra Kultury

i Dziedzictwa Narodowego, programu Erasmus+, a także duńskiej Fundacji Velux.